SOBIESZÓW
29.04 - 05.05.2007


Sobieszów jest baaardzo daleko.
To my po 10 godzinach w pociągu:


A po kilku godzinach... ruszamy na Chojnik


TO NASZ CEL:


Już jesteśmy - to widoki z baszty

To nie my!!! ...ale fajnie popatrzeć

Zdobywamy Śnieżkę

Wjeżdżamy kolejką "liniową" na Szrenicę
Jeszcze troszkę wysiłku i patrzymy z bliska
na Śnieżne (dla niektórych "dziurawe") Kotły

Ostatnie zejście, ale za to jakie?
Kilka miłych chwil na mieście (bez żadnej góry)...

i wracamy do domu.